Do Łodzi po komplet punktów – zapowiedź meczu z Anilaną

Przed naszą drużyną końcówka sezonu regularnego. W sobotę „Orlęta” zmierzą się na wyjeździe z Hutchinson Anilaną Łódź. Miejsce w rundzie finałowej rozgrywek II Ligi Mężczyzn w grupie III zapewniliśmy sobie po spotkaniu z AZS-em UMCS Lublin, teraz walczymy o utrzymanie pozycji lidera.

W tym sezonie mierzyliśmy się z Hutchinson Anilaną Łódź w piątej kolejce. Wówczas początek w naszym wykonaniu nie należał do najlepszych. Dopiero w kolejnych minutach zaczęliśmy odrabiać straty i ostatecznie wygraliśmy przed własną publicznością 29:24 (więcej tutaj). Trener Jerzy Markiewicz zauważa, że końcówka sezonu będzie dla nas wymagająca, ale jesteśmy w stanie zagrać na wysokim poziomie: „Przed nami dwa najtrudniejsze mecze w tym sezonie. Do tej pory wygraliśmy wszystkie mecze, które graliśmy z Anilaną, ale doskonale zdajemy sobie sprawę, że jest to nieprzewidywalny rywal, tym bardziej że mają naprawdę bardzo szeroką kadrę i każdy z zawodników, którzy pojawiają się parkiecie, wnosi sporo jakości. Ostatnie dwa mecze napawają optymizmem i mam nadzieję, że taką grę pokażemy również w tym meczu.

Nasi zawodnicy w ostatnim meczu pewnie pokonali KKS Włókniarz Konstantynów Łódzki, wygrywając 35:26 (więcej tutaj), z kolei nasi rywale w poprzedni weekend zgarnęli komplet punktów na wyjeździe z Azotami-Puławy II, o czym mówi nasz skrzydłowy – Patryk Figura: „Anilana to naprawdę mocny zespół, ostatnio wygrali z Azotami-Puławy II, prowadząc w pewnym momencie sześcioma bramkami. My będziemy musieli podejść do tego spotkania w pełni skupieni i z chłodną głową. Wiadomo, że nasi rywale grają przed własną publicznością i będą chcieli postawić własne warunki, ale jeżeli zagramy od samego początku tak jak w ostatnim spotkaniu z Włókniarzem, to jestem dobrej myśli. Pamiętamy nasze mecze z Azotami oraz Pabianicami i doskonale zdajemy sobie sprawę, że musimy zachować skupienie do samego końca, nie doprowadzając do nerwowych sytuacji czy rzutów karnych”

Optymistycznie nastawiony jest również trener naszych rywali – Robert Jagieła, który podkreśla, że tym razem jego podopieczni będą grać przed własną publicznością i ich celem jest komplet punktów: „Co prawda czeka nas mecz z liderem, ale tym razem gramy przed własną publicznością i będziemy walczyć o komplet punktów, grając szczelnie w obronie i skutecznie w ataku.

Przed naszą drużyną jeszcze tylko trzy mecze w sezonie zasadniczym. Za tydzień wracamy do własnej hali, gdzie czeka nas ostatni mecz przed własną publicznością. 8 grudnia (sobota) o godz. 17:00 podejmiemy KS Azoty-Puławy II, licząc na Wasz gorący doping i wsparcie w rywalizacji o pozycję lidera w II Lidze Mężczyzn w piłce ręcznej. Ostatni mecz w tej rundzie rozegramy 15 grudnia w Białej Podlaskiej. 

Zostaw komentarz