Kolejne 3 punkty wracaja do Zwolenia
Podopieczni trenerów Mateusza Seroki i Kacpra Tuszyńskiego w sobotni wieczór rozegrali mecz w Pabianicach z drużyną Pabiksu. Mecz od początku układał się po myśli zawodników Orląt, którzy już w pierwszej połowie uzyskali prowadzenie 12-18. Druga połowa to dalsza dobra gra graczy spod znaku Enea , którzy ostatecznie wygrali to spotkanie 26-34. W zasadzie to wszystko, co można napisać o tym spotkaniu, które wygraliśmy bezapelacyjnie. Jednak nie można przejść bez skomentowania postawy zawodników zespołu gospodarzy, którzy bardzo często uciekali się do gry faul. A to co zrobił w 27 minucie meczu Jakub Kaźmierczak (trudno go nazwać zawodnikiem) przechodzi wszelkie granice. Chamski , bezmyślny i przede wszystkim brutalny faul na dobrze dysponowanym tego dnia Eryku Figurze wyłączył z gry naszego rozgrywającego do końca tego spotkania. Mamy nadzieję, że Eryk szybko wróci na ligowe parkiety i pomoże drużynie w walce o kolejne punkty a sprawą brutalnego i prostackiego zagrania zajmie się komisarz rozgrywek. Najwięcej bramek dla Enea Orląt Zwoleń zdobył Norbert Maksymczuk 10 a swoje trafienia dołożyli miedzy innymi Tymon Kamiński i Sebastian Stępień po 6, Eryk Figurą i Daniel Stępień po 3. Dziękujemy za walkę i na półmetku rozgrywek meldujemy się na drugim miejscu.
A za tydzień, w sobotę 13.12 o godzinie 14.30 rozpoczniemy rywalizację w drugiej rundzie, tym razem meczem wyjazdowym z SMS ZPRP II Płock.
