Lider wraca do Zwolenia !!!
Fantastyczny mecz, komplet publiczności (w tym minimum 50 kibiców ze Zwolenia), wynik trzymający wszystkich uczestników spotkania w niepewności aż do samego końca, To wszystko działo się w sobotę 12 kwietnia na hali sportowej Uniwersytetu Warszawskiego. A na końcu olbrzymia radość zarówno zawodników Enea Orlęta Zwoleń jak i fenomenalnych kibicow, którzy przez 60 minut meczu nie szczędzili gardeł i wspierali naszych graczy.
Mecz rozpoczął się od prowadzenia Orląt, jednak kilka strat i niedokładnych zagrań spowodowało, że w 6 minucie to gracze UW prowadzili 4-1. Na szczęście zawodnicy spod znaku Enea uspokoili grę i w 10 minucie wyrównali 5-5. Wynik oscylował wokół remisu aż do 26 minuty, kiedy zawodnicy AZS UW po rzuceniu trzech bramek z rzędu objęli prowadzenie 17-14. Jednak zawodnicy ze Zwolenia w 30 minucie meczu zniwelowali stratę do zaledwie jednej bramki (19-18 po rzucie przez całe boisko Huberta Obydzia).
Drugą część spotkania lepiej zaczęli zawodnicy Orląt, którzy po raz pierwszy objęli dwubramkowe prowadzenie (34 minuta i wynik 19-21). Mecz znów się wyrównał i w 51 minucie po raz kolejny na tablicy wyników widniał remis 29-29. Chwilowy przestój w meczu zawodników Orląt wykorzystali gospodarze, którzy w 53 minucie objęli prowadzenie 32-29. To nie był koniec emocji, w 58 minucie ponownie był remis 32-32 (trafiony przez Korneliusza Małka rzut karny), a na prowadzenie wyprowadził nas Daniel Stępień (32-33). Do kolejnego remisu doprowadził Igor Chojnacki ale ostatecznie ponownie z rzutu karnego wygrana Enea Orlęta Zwoleń przypieczętował Kornel Małek. Po ostatnim gwizdku sędziów nastąpiła eksplozja radości! Najwięcej bramek Orląt zdobyli: Korneliusz Małek 11, Hubert Obydź 7, Eryk Figura i Daniel Stępień po 4, Mateusz Seroka 3, Szymon Cieciora 2, Kacper Tuszyński, Emil Wiejak i Bartosz Paw po 1. Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobył Marek Wasilewski 8. Warto wspomnieć o dobrej postawie w bramce Emila Wiejaka a także dobrą pracę w defensywie Maćka Jeżyny.
Po świątecznej przerwie 26.04 o godzinie 18.00 w ostatnim meczu na własnej hali zespół Enea Orlęta podejmie SBR Podlasie Nowe Piekuty – tradycyjnie prosimy o głośny doping!!!
